channel1.jpgchannel2.jpg

O orkiestrze

A oto co sądzą o naszej orkiestrze sami członkowie i przyjaciele:


Stanisław Gołębiowski, Wójt Gminy Końskowola

(...) Jak głoszą kroniki tradycja muzykowania na terenie naszej Gminy sięga pierwszej połowy XVII wieku. Początkowo orkiestra działała przy kościele parafialnym, a od 1986 roku przy OSP Opoka. Orkiestra zaczęła dawać występy, uczestniczyć w wielu świętach państwowych, zdobywać nagrody w konkursach, ale okres największej popularności i rozwoju przypada na ostatnie lata, kiedy to orkiestry parafialna i strażacka połączyły się, a dyrygentem został kapelmistrz Marian Stankiewicz. Orkiestra dopracowała się bardzo atrakcyjnego i urozmaiconego repertuaru – wykonuje utwory zarówno religijne, patriotyczne jak i wiązanki utworów rozrywkowych. Niezwykłym osiągnięciem obecnego dyrygenta jest powstanie grupy młodzieżowej, która bardzo dynamicznie się rozwija. Nie wyobrażam sobie uroczystości gminnych bez udziału naszej orkiestry, jest naszą dumą i doskonałym promotorem Gminy Końskowola. (...)


Małgorzata Szpyra, Przewodnicząca Rady Gminy

(...) Zawsze byłam miłośniczką orkiestr dętych. Brzmienie i charakter wykonywanych utworów stwarzają unikalny nastrój i specyficzną "podniosłość" muzyki. Od momentu objęcia dyrygentury przez P. Kapelmistrza Stankiewicza moje umiłowanie naszej Orkiestry jest bezgraniczne. Podziw, szacunek i uwielbienie dla grających osób, duma, że właśnie w Końskowoli jest taka Orkiestra oraz zachwyt nad wykonawstwem kompozycji, to czego doświadczam obcując z Orkiestrą.

Życzę Wszystkim zdrowia i nieustających chęci w tym wspaniałym przedsięwzięciu. (...)


Ks. dr Adam Bab
, Proboszcz Parafii Końskowola

(...) Orkiestra uświetnia liturgię w kościele parafialnym w najważniejsze święta kościelne i państwowe. Tym samym nadaje spotkaniom liturgicznym podniosły charakter i ubogaca modlitewną atmosferę. Muzycy mają dobrze opanowany repertuar utworów liturgicznych, stąd bez trudu wpisują się swoją grą w różne okresy roku kościelnego. Życzyć można jedynie rozwoju polegającego na angażowaniu młodego pokolenia w składzie orkiestry i przygotowania nowych utworów, również pod kątem uczestnictwa w liturgii. (...)


Marian Stankiewicz, kapelmistrz 

(...) Przyznam, że warto było podjąć wyzwanie, jakie przede mną postawiono. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z orkiestrą. Jej członkowie są bardzo zaangażowani w prace organizacyjne i merytoryczne przygotowanie nowego repertuaru. Ich ambicja, bezinteresowność, lojalność oraz nienaganna postawa w czasie koncertów, pozytywnie wpływa na relacje między kapelmistrzem a muzykami oraz na kształtowanie dobrej opinii o orkiestrze w środowisku lokalnym. Zasługują na duży szacunek i uznanie za to, że mimo ciężkiej pracy w swoich gospodarstwach, znajdują wolny czas na działalność w orkiestrze. Dzięki dobrej atmosferze współpracują z nami również muzycy z Lublina i Dęblina.

Bardzo dynamicznie rozwija się orkiestra młodzieżowa działająca przy GOK w Końskowoli. Skutecznie zasila orkiestrę seniorów, doskonale radzi sobie z repertuarem.

Składam serdeczne podziękowanie tym wszystkim, którzy sprawują mecenat nad orkiestrą, muzykom życzę dużo zdrowia i satysfakcji z wykonywanej działalności w amatorskim ruchu artystycznym. (...)


Marian Sykut, klarnecista

(...) Od najmłodszych lat muzyka i chęć grania na jakimś instrumencie, to było to co mnie pociągało. Moja przygoda z orkiestrą dętą zaczęła się od momentu, kiedy to na uroczystości Bożego Ciała, gdzie występowała orkiestra, poproszono mnie spośród innych chłopców, którzy tam stali, abym trzymał nuty klarnecistom, bo nie mieli pulpitów. Był to dla mnie, jako młodego chłopca wielki zaszczyt. Byłem z tego bardzo dumny. Orkiestra dęta ma w sobie coś nadzwyczajnego. Brzmienie różnych instrumentów tworzących jedną całość, jedną melodię, to jest coś, to chwyta za serce. Ja już ze względu na swój wiek o własnym rozwoju muzycznym nie myślę, ale moim marzeniem jest, aby ta orkiestra, przy wsparciu władz gminnych i kościelnych nadal się rozwijała, odnosiła sukcesy i grała jak najdłużej. (...)


Bolesław Rodzoś, saksofonista

(...) Moje uczestnictwo w orkiestrze dętej zaczęło się w dzieciństwie od słuchania śpiewu skowronków, podziwiania skrzypka grającego na prywatce, gry żołnierza wermachtu na akordeonie, czy gry rosyjskiego żołnierza na harmoszce. Muzyka to piękna rzecz. Praca w orkiestrze dętej, czy śpiewanie, to dar, który jest nam dany, szkoda, że nie wszystkim. (...)


Agata, lat 13, flecistka

(…) Gram w orkiestrze, bo interesuję się muzyką. Moje początki nie były najlepsze, ale i nie najgorsze. Szybko przyzwyczaiłam się do członków orkiestry oraz do panującej tu atmosfery. Poznałam wiele sympatycznych osób, które nie zwracają uwagi na moje kapryśne zachowanie – przyjęli mnie taką jaka jestem. Bardzo lubię współpracować z muzykami, choć nie zawsze mi to wychodzi. Chciałabym, aby nasza orkiestra osiągnęła szczyty sławy i była najlepsza.(…)


Ewa, lat 16, klarnecistka

(...) Moja przygoda z muzyką zaczęła się, kiedy miałam 9 lat. Kierowała mną ciekawość. Chciałam zobaczyć jak to jest być częścią orkiestry. Początki nie były łatwe. (...) Na pierwszej wspólnej próbie byłam bardzo zestresowana, ale wszyscy okazali się bardzo mili i pomocni. Obecnie jest mi dużo łatwiej. Zaprzyjaźniłam się z dziewczynami i chłopakami. (...) Patrząc dzisiaj wstecz, nie żałuję tego, że dołączyłam do orkiestry. Czasem jest śmiesznie, czasami poważnie, ale zawsze mam muzykę i wspomnienia na całe życie. (...)